Witam !
Dziś z cyklu zespoły inne niż Sopor przedstawiam Blood Axis. Jest to jeden z moich ulubionych zespołów grających industrialny apokaliptyczny folk. Jego założyciel Michael Moynihan kieruje się dewizą "molti nemici molto onore" używaną przez Czarne Koszule i Duce a także Von Thronstahl. W przypadku Blood Axis jesteś albo za albo przeciw. Facet nie ma żadnego wykształcenia muzycznego ale jego płyty zabijają. Jego głównym inspiratorem jest F. Nietzche, którego bibliofilskie wydanie Antychrysta wydaje wytwórnia założona przez Moynihana - Storm Rec, która to później zacznie wydawać również płyty. Oprócz tego Moynihan napisał świetną książkę o black i death metalu "Lord Of Chaos", która nie została oczywiście przetłumaczona na język polski. Blood Axis choć pochodzi z USA otwarcie gardzi tym krajem i nigdy nie grał tam koncertów ani nie wydawał płyt. Debiutancka płyta Blood Axis została wydana przez nie byle kogo bo Misanthropy Rec i nosi tytuł Gospel Of Inhumanity. Jest to niesamowity album, z przepięknymi wokalizami Michaela i dźwiękami, które kojarzą się z apokalipsą. Oszałamia bogactwo dźwiękowej materii użytej w realizacji. BLOOD AXIS na Gospel of Inhumanity to magma rozmaitych sampli i odgłosów. The Voyage (Canto I), oparty na motywach utworów J. S. Bacha, zawiera głos perorującego Ezry Pounda, zamkniętego w szpitalu psychiatrycznym St. Elisabeth. Herr nun lass in Frieden mówi głosem Charlesa Mansona, nagranym w kalifornijskim więzieniu. Dawka monumentalnych brzmień bije ze "Storm of Steel"- muzyka Sergieja Prokofiewa i J. S. Bacha do tekstów F. Nietzschego. "The Storm Before the Calm": orgia rzezi i wojny - posępne, zwiastujące apokalipsę hymny. Druga płyta to niesamowity krążek koncertowy Blot - Sacrifice In Sweden wydany przez a jakże Cold Meat Industry. Na tej płycie do Michaela dołącza Annabell Lee. Koncert zabija i przeszedł do historii. Kolejna płyta to kolaboracja z innym niesamowitym zespołem Les Joyaux De La Princesse i nosi tytuł Absinthe - La Folie Verte wydana przez Athanor Rec i krótko mówiąc jest hymnem na cześć absyntu, który pochłonął wiele wielkich rozumów XIX wieku. W 1995 r. miał ukazać się drugi pełnoprawny album Blood Axis - Ultimacy ale do dnia dzisiejszego się nie ukazał i już wątpiłem, że kiedyś wyjdzie a tu jak grom z nieba dotarła do mnie informacja, że album się ukaże w tym roku pod zmienionym tytułem "Born Again". Już zacieram ręce.
Acha zapomniałem dodać, że symbolem Blood Axis jest "krückenkreutz" czyli tzw. krzyż laskowany.
http://www.apostazja.serpent.com.pl/images/news/flyerbax.jpgKilka pięknych fotek Blood Axis:
http://europaien.e.u.pic.centerblog.net/typcd2gd.jpghttp://drugie.here.ru/achtung/bloodax2.jpghttp://drugie.here.ru/achtung/bloodax1.jpgA tu próbki muzyki Blood Axis:
http://www.myspace.com/bloodaxisofficialhttp://www.youtube.com/watch?v=d1tfK_NQ5DYhttp://www.youtube.com/watch?v=6moKyPqLmoAhttp://www.youtube.com/watch?v=sjWzx92PxUMhttp://www.youtube.com/watch?v=K2QwcX01R90Niektóre fragmenty z opisu zaczerpnąłem ze strony PlusUltra.